O mnie

Moje zdjęcie
Trzydzistoparolatka. Żona. Mama dwóch chłopców. Dzięki nim moje życie nabrało barw. Na blogu pragnę uwiecznić naszą (nie)codzienność. Chcesz do mnie napisać? Mój email: madzia435@gmail.com

Obserwatorzy

Online

piątek, 29 sierpnia 2008

Tyle w nim serdeczności, miłości...

Ten tydzień jest wyjątkowy. Mąż wraca z pracy, uśmiecha się, pragie czułości. Spacerowaliśmy, chodziliśmy na zakupy, leżeliśmy, oglądaliśmy telewizję wtuleni w siebie, zasypialiśmy w swoich ramionach i tak też budziliśmy się. Jest spokojny, tyle w nim serdeczności, miłości i dobroci dla mnie. Zmęczony przyjeżdza z pracy i robi dla nas pyszny obiad. Mówi, że to dlatego, że nie krzyczę na niego, ale ja nie krzyczę dlatego, bo to on inaczej zachowuje się. Nie chcę go zmieniać, chcę tylko żeby mnie szanował, wtedy będzie tak, jak w tym tygodniu. Też trochę źle się czułam, miałam straszne nudości, to na tle nerwowym, chociaż żartowaliśmy, że mogę być w ciąży. Fakt, bardzo chciałabym być, marzę o tym, lubię z nim o tym rozmawiać, marudzić pytając " kiedy??? " , ale myślę, że tak się dzieje dlatego, że to jest mój temat zastępczy. Myślę o dziecku, żeby nie myśleć o moich studiach, o czekających mnie praktykach w szkole, o egzaminach poprawkowych, o tym całym stresie. Wiem, że kiedy znajdę się w swoim gronie, wszystko znajdzie się na swoim miejscu, ale najpierw...te nieszczęse poprawki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz