O mnie

Moje zdjęcie
Trzydzistoparolatka. Żona. Mama dwóch chłopców. Dzięki nim moje życie nabrało barw. Na blogu pragnę uwiecznić naszą (nie)codzienność. Chcesz do mnie napisać? Mój email: madzia435@gmail.com

Obserwatorzy

Online

czwartek, 4 września 2014

O książkach i samochodach

Filipek codziennie mnie zaskakuje. Jest bardzo bystry i taki mądry. Chłonie wiedzę jak gąbka. Z ciekawością i ogromną radością ogląda swoje książki. Ma ich ponad osiemdziesiąt (!) a dokładnie wie, w której co się znajduje. Zna wszystkich bohaterów i przebieg wydarzeń. Wszystko, o co poproszę, potrafi wskazać paluszkiem. Gdy tylko rano wstanie, sięga po książkę i wskakuje do mnie do łóżka, bo chce, żebym mu poczytała. Gdy idzie spać, bierze ze sobą do łóżeczka książkę. Leży na pleckach i wertuje obrazki. Kiedyś poprosiłam Romka, aby podał mu książeczkę o koparce. Romek podszedł do półki z książkami i szukał tej książki i szukał i nie mógł znaleźć. Wtedy Filip zerwał się z łóżeczka, podbiegł do półki i wziął tę książkę. Od razu poznał, która jest to książeczka. 
Filipek cięgle uwielbia też samochody i wszelkie pojazdy. Kiedy wracaliśmy ze spaceru do domu, on już z daleka obserwował, czy koło bloku stoi taty samochód i mówił: "ma tata bum-bum" - nie ma taty samochodu. Jednak, po chwili dostrzegł auto i szczęśliwy krzyczał: "tata bum-bum", "bum-bum". Chciał przejechać się samochodem. Zaczęłam tłumaczyć mu, że nie pojedziemy, bo tata jest w domku i ma kluczyki do samochodu a mama ich nie ma. Koło bloku wysadziłam Filipka z rowerka, bo chciałam schować rower do klatki. Kazałam Filipkowi czekać na mnie a on podbiegł pod okno, zadarł głowę do góry i woła: "tata, tata!". Romek usłyszał go i nie mieliśmy innego wyjścia, musieliśmy pojechać na przejażdżkę.  
Gdy szeptałam do mamy, żeby zapytała się Filipka, kto do niego dzwonił, on mimo to słuchał, o czym rozmawiamy i od razu odpowiada: "łała" - dziadek. 
Za tydzień będę robiła test ciążowy. Albo i szybciej, jeśli nie wytrzymam z ciekawości. Denerwuję się trochę z tego powodu. Chciałabym, aby wynik był pozytywny. Fajnie byłoby, gdyby dzidziuś urodził się w maju. Filipek urodził się jesienią. Było wtedy szaro i buro. Szybko robiło się ciemno a mi było strasznie zimno. Miałam wtedy strasznego doła. Nic mi się nie chciało tylko spać. Dlatego chciałabym urodzić w maju lub czerwcu. Myślę, że wtedy byłoby zupełnie inaczej.  Dzień będzie długi, będzie słoneczko i ciepło. Będę miała wtedy dużo więcej energii. 
Rok, 10 miesięcy, 1 tydzień i 4 dni
----------------

Od następnego postu,  blog będzie otwarty tylko dla zaproszonych czytelników. Jeśli ktoś chce nadal czytać mojego bloga, proszę o podanie adresu email w komentarzu lub w wiadomości prywatnej. Pozdrawiam. 

28 komentarzy:

  1. Oczywiscie, ze chce: ineska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym nawiązać, do Twojej adnotacji w poprzednim poście.
    Bo na pewno nie miałam na celu obrażenia Ciebie, ani Twojej rodziny. Jeżeli tak to odebrałaś to przepraszam. Ale po to piszesz i masz możliwość komentowania, żeby każda z nas mogła napisać jak to widzi z swojej strony. Widzę, że komentarzy jest 0, więc podejrzewam, że wszystkie były w pewien sposób dla Ciebie nie miłe. Pamiętaj, że nikt tutaj nie chce dla Ciebie źle. Takie komentarze pojawiają się, bo tak przedstawiasz niekiedy swoją sytuacje na blogu, a nie inaczej. Dla mnie Romek jest potworem. I oczywiście możesz nie opublikować tego komentarza, bo go "obraziłam".
    Niestety takie mam zdanie o facetach, którzy nie potrafią szanować kobiet, ani dbać o swoją rodzinę.
    Jeśli mogę to proszę o zaproszenie, mimo tych moich niekiedy uszczypliwych komentarzy.
    szpilki2014@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja na przykład w komentarzu zacytowałam tylko notkę z 10. sierpnia :-(

      Usuń
    2. Trochę jest to dla mnie nie zrozumiałe, że autorka bloga chciałaby czytać tylko dobre rzeczy, tak jakby tych złych wgl. nie było.
      Mam wrażenie Magda, że żyjesz w jakimś wyidealizowanym własnym świecie. Teraz jest wszystko super, więc nie obrażajcie mojej rodziny, bo jesteśmy szczęśliwi. A następny post będzie o tym jak Romek Was źle traktuje. I tak jak napisała arietta wystarczy zacytować samą Ciebie, a odbierasz to jako atak.

      Usuń
  3. Miło by otrzymać zaproszenie.

    melanii@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. zyciowodokwadratu@gmail.com :)

    Cóż dzieci rosną i rozumieją wiele:) Choć niekoniecznie potrafią mówić, a ich spryt niejednokrotnie potrafi nas zaskoczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za pozytywny test:-) Ja zagladam od poczatku
    kotka223@poczta.onet.pl lub malwisia18@o2.pl My tez bedziemy sie starac listop grudzien:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym chciała :) anita_86@vp.pl
    Co do dzieciaczków to życze pozytywnego wyniku:) ja mam synka 3 letniego i córcię 3 tygodniową i powiem Ci że ciężko z dwójką maluchów, ale warto :) i rzeczywiście najlepiej urodzić wiosną, wtedy całe lato można spacerować do woli. Powodzenia :)
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chce ;)
    gochacz@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Madzia proszę :
    largetto@wp.pl
    http://leptir-visanna6.blogspot.com/
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy moj komentarz sie dodal, wiec na wszelki wypadek wole napisac jeszcze raz.
    Moj mail: kasiumka00@gmail.com
    Czytam Cie od baardzo dawna i z checia nadal bym tutaj zagladala. ;)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Te nasze dzieci są bardzo mądre i nas czasem zaskakują. A ja jakoś lubię rodzić zimą sama nie wiem czemu może przez pogodę. Bo takie maleństwem łatwiej mi zimą ubrać. Sama nie wiem ale teraz mam termin na lutego. Jeśli chcesz to poproszę o zaproszenie ewa-9-9-1989@o2.pl pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  11. jeśli można to ja proszę camila_22@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój E-Mail to: finn555@vp.pl.

    Mam nadzieję, że i mnie przygarniesz. Trzymaj się Madziu. Oby teraz było u Ciebie już tylko lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  13. Poproszę :) Czytam od dawna jeszcze Filipka nie było na świecie jak do Was zaglądałam :) edek36@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że mój komentarz nie został opublikowany.

    szpilki2014@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że nie tylko moje szczere posty obejmuje cenzura:D
    Nie proszę o dostęp, bo i tak go nie dostanę, zresztą nie interesuje mnie już czytanie o tym, jak można przesrać sobie życie ( i swojego dziecka ) głupimi decyzjami.

    OdpowiedzUsuń
  16. czytam twoj blog od poczatku:)
    iczkaimirus78@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. poproszę jeśli można meisi2003@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bym chciała ;) dziewczynam1989@gmail.com
    spisane-wspomnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam, jestem :* podroz.zwana.zyciem.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. hej, ja poproszę o dodanie mnie do grona wtajemniczonych :)
    wiolka.k@gmail.com

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń