O mnie

Moje zdjęcie
Trzydzistoparolatka. Żona. Mama dwóch chłopców. Dzięki nim moje życie nabrało barw. Na blogu pragnę uwiecznić naszą (nie)codzienność. Chcesz do mnie napisać? Mój email: madzia435@gmail.com

Obserwatorzy

Online

niedziela, 7 lipca 2013

A ja pełzam...

Filipek jest bardzo żywy, ruchliwy. Ciężko zrobić w domu cokolwiek, choćby obiad, bo trzeba go non stop pilnować. Pełza po całym mieszkaniu z prędkością świetlną. W kilka sekund przemieści się z dużego pokoju, przez długi korytarz, do kuchni. Wszystko go ciekawi, wszędzie zagląda. Otworzy już sobie drzwi, gdy wypełznie z pokoju, zamyka po sobie. Po drodze do kuchni, napotyka dużą komodę, musi tam pootwierać szuflady, sprawdzić, co tam mama trzyma. Zajrzy też do legowiska psa w poszukiwaniu jego piłeczek a jak nic nie znajdzie to pełza dalej, do kuchni, prosto do misek psa i rozlewa wodę. Kilkanaście razy odnoszę go do pokoju a on z powrotem pełza do kuchni i jest zadowolony.
W pokoju porozwala moje książki z dolnych półek, ciągnie zasłony, włącza kino domowe. Chociaż telewizji wcale nie daję mu oglądać. Z małego, szklanego(!), stoliczka sięgnie już prawie wszystko. U niego w pokoju powiesiłam długie firanki, makarony. Łóżko mamy tam koło okna i zanim uśpię Filipka on ze sto razy pełza po łóżku do tych firanek i je ciąga.
Kupiłam synkowi do pokoju piękną lampkę nocną, z diamencikami. Gdy rano świeci słońce i odsłaniam roletę, cały pokój jest w tęczy. Filipek jest zachwycony. Próbuje złapać tęczę. A kiedy w nocy zapalam lampkę Filipcio od razu zerka na ścianę, by obserwować cienie i kolory.
Uwielbia też baloniki. Ostatnio, na imprezie w parku, kupiliśmy mu z tatusiem olbrzymiego balonika-króliczka nadmuchanego helem. Filipek cały czas bawił się tym balonikiem, trzymał wstążkę od balonu i wymachiwał rączkami.
Kiedy zapytam się jego, gdzie jest cyk-cyk, on od razu spogląda na zegarek. Kiedy pytam się, gdzie jest światełko, on spogląda na światło. Wie też, gdzie jest Dzióbek- nasz piesek, gdzie są piłeczki, książeczki. Pokaże też, gdzie wisi obraz Kubusia Puchatka, gdzie jest portret Filipka "jak był malutki" i gdzie jest portret Filipka z misiem. Mądry chłopczyk.
A kogo na ulicy nie spotkam, wszyscy mówią, jaki jest to śliczny chłopiec, jaki czysty, zadbany, wystrojony. Dziecko mi zauroczą :)
8 miesięcy, 1 tydzień i 6 dni

Mały czytelnik


5 komentarzy:

  1. Madziu toz to prawdziwe cudo ten twój synus... jest śliczny , wspaniale sie rozwija.... a to przeciez twoja zasługa...
    wspaniała Mamusia to i Synus wspaniały...:)
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdo, a jak relacje z Mężem ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oho, widze że kolejny urzytkownik biblionetki rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda z tą ksiażką :) Niesamowity jest.

    OdpowiedzUsuń