O mnie

Moje zdjęcie
Trzydzistoparolatka. Żona. Mama dwóch chłopców. Dzięki nim moje życie nabrało barw. Na blogu pragnę uwiecznić naszą (nie)codzienność. Chcesz do mnie napisać? Mój email: madzia435@gmail.com

Obserwatorzy

Online

piątek, 28 października 2011

Świętowanie

Tyle czasu zastanawiałam się, jakie to jest uczucie, obronić pracę magisterską? Co się czuje po obronie? Teraz już wiem - niedowierzanie. 
Świętowania żadnego nie było, bo właśnie nie byłam do końca przekonana, czy rzeczywiście obroniłam się. W nocy budziłam się przerażona, spanikowana, bo miałam jakieś omamy, że jednak nie powiodło mi się. Przez cały tydzień zamartwiałam się i zastanawiałam,  jak było naprawdę, podczas tej obrony.  Byłam wtedy tak zestresowana, że niewiele pamiętałam, tylko to ciśnienie dudniące w głowie. Dlatego straciłam pewność. 
I zamiast trochę odpocząć, bo tyle lat ciężko harowałam, to ja nie mogłam znaleźć sobie miejsca w domu. Myślałam, że oszaleję. Zdałam sobie sprawę, że ja nie umiem odpoczywać
i nie mogłabym tak siedzieć 
w domu. Zaczęłam przeglądać oferty pracy i znalazłam coś bardzo interesującego. W przyszłym tygodniu chciałabym złożyć CV. 
Nareszcie, dzisiaj przyszło zaświadczenie z uczelni, że ukończyłam studia, uzyskując tytuł magistra :) Odetchnęłam z ulgą i dopiero dzisiaj będziemy  z mężem świętowali. Zrobiłam już gołąbki, mamy jeszcze kawałek ciasta, do tego kupimy jakieś winko. Należy się :)
jest jeszcze jeden powód do świętowania. 11. października byliśmy z mężem u notariusza
i zostaliśmy pełnoprawnymi właścicielami naszego mieszkania :)

8 komentarzy: