Wczoraj po raz pierwszy usłyszałam bicie serduszka mojego dzieciątka! Co za radość i szczęście! Chociaż tak długo na to czekałam, od początku uwierzyłam w ten Cud. W to, że to dzieje się naprawdę. Ciężko znoszę ciążę. Mam mdłości od rana do wieczora a przy tym straszne bóle w macicy, skurcze. Tak mocno ciągnie mnie w dół, że nawet nie mogę chodzić, bo tak boli. Ostatnie kilka dni były tragiczne. Bałam się już najgorszego... :(
Wizyta u lekarza i bijące serduszko uspokoiło mnie. Z Filipkiem nie miałam żadnych dolegliwości a teraz to jest jakaś masakra.
Filipek jest taki szczęśliwy, że będzie miał rodzeństwo. Kiedy tylko przyszłam do domu pytał się mnie: "Mamusia, dzidziuś jest zdrowy?". W kółko powtarza: "Bardzo mocno kocham dzidziusia".
Filipek ma 3 lata, 1 miesiąc
8. tydzień i 4 dzień ciąży