"A po co ty na Dzień Dziecka pojechałeś do pracy??? Chciałem cię przytulić a ty praca, praca i praca".
- Filipku, jak babcia daje ci pieniążki to trzeba brać.
- Ale ja mam dużo pieniędzy.
- To będziesz miał jeszcze więcej i kupisz sobie dużo zabawek.
- Mamusia, ale przecież mamy małe mieszkanie.
(Kiedyś w sklepie, gdy chciał kupić dużą zabawkę tłumaczyłam, że mamy małe mieszkanie i nie będziemy mieli na nią miejsca).
- Filipuś a wiesz, że tatuś jutro jedzie do pracy?
- Tatusiu musisz pojechać, bo musimy mieć na zakupy, ale szybko przyjedziesz.
- Będziesz pilnował Maluszka?
- Tak i będę też pilnował, żeby mówił: "poszedłem" a nie: "poszłem".
- Mama, a babcia L. nie będzie już do nas przychodziła? (Gdy nie było u nas babci zaledwie dwa dni)
- Będzie.
"Mamusia no, przestań się już wygłupiać".
Filipek ma 3 lata, 7 miesięcy, 1 tydzień i 5 dni